Akceptacja a zaniedbanie

by - czerwca 18, 2017
























   W dzisiejszych czasach media huczą o akceptacji siebie. Mówią, że najważniejsze to kochać swój wygląd i nie wstydzić się własnego ciała. Jaki jest tego efekt? A taki, że potem na Instagramie lub innych mediach społecznościowych widzimy zdjęcie kobiety rozmiar 4XL, która je trzecią porcję domowych, ociekających tłuszczem frytek krzyczącą "akceptacja siebie jest piękna". O Jezu...

   Racja, media mówią o tym, żeby pokochać swoje kilka kilogramów nadwagi. Nie chodzi tutaj jednak o to, aby dodatkowo tyć. Głoszenie akceptacji siebie ma na celu lepsze samopoczucie ludzi. Sprawia, że osoby które mają 5 kg nadwagi nie popadają w paranoje i nie przechodzą na drastyczne diety. Internet, telewizja czy prasa mocno dopingują osobą, które mimo swojego wyglądu odbiegające go od współczesnego ideał piękna kochając siebie. I tak, ja też jestem za wspieram takie osoby jak tylko mogę, bo liczy się to co mam w środku a nie na zewnątrz, ponieważ piękno jest nietrwałe.
   Nie można jednak tego nadinterpretowywać. Nikt nie powiedział, żeby o sobie nie dbać. Naucz się odróżniać akceptacje siebie od zaniedbania. Wiele ludzi nie widzi różnicy, przez co nie dążę do tego, aby zrobić coś ze swoim ciałem, czuć się w nim dobrze, ale na siłę próbują je zaakceptować tłumacząc sobie, że "są piękni".
   Przykre jest to, że gdy zaniedbanej osobie,  która ma zniszczone, tłuste włosami i przesuszoną cerę zwrócić uwagę, aby coś z tym zrobiła jesteśmy zalewanie falą hejtu, która chce nam wpoić że "ona po prostu akceptuje siebie". Czy nie uważacie że poszło to za daleko?
   Jeśli nie akceptujesz swojego ciała, bo jesteś mówiąc wprost brzydki czy otyły, to postępowanie takie ma za zadanie przywrócić wiarę w siebie. Gdy zrozumiesz, że jesteś wartościowym człowiekiem, to przestaniesz poddawać się już na starcie i więcej osiągniesz. Czy ktoś powiedział, że masz nie dbać o sobie?  Nie chodzi tutaj tylko o względy wizualne, ale i zdrowotne. Osoby z otyłością są narażone na różne choroby, a co za tym idzie szybszą śmierć. I tak, rozumiem, że nie wszyscy mogą schudnąć przez np. zażywane leki, o nich nie mówię.
   Czy już zrozumiałeś różnice? Niejednokrotnie to co przekazują nam media trzeba odpowiednio zinterpretować. Akceptować siebie, to zrozumieć, że wygląd nie jest najważniejszy i docenić swoją osobowość, a nie zaniedbać się.
   Kochaj siebie, ale uważaj, żeby sobie tym nie zaszkodzić. Akceptacja siebie jest groźna.

    I tym drobnym pouczeniem zakończę ten post. Na koniec tylko chce dodać, że NIE uważam ludzi brzydkich czy otyłych za gorszych. Wpis ten miał za zadanie uświadomić czym tak naprawdę jest akceptacja, a czym brak dbania o siebie.


ZAPRASZAM NA DO POLUBIENIA STRONY DLA MOICH CZYTELNIKÓW!
Wiedząc, że lwia cześć moich odbiorców to blogerzy, będą pojawiać się tam nie tylko informacje o tej stronie, ale też porady, ciekawostki i lifehacki dla twórców blogów. Stworzę też ciekawe dyskusje. Lajkuj!



You May Also Like

29 komentarze

  1. Hmm, trochę prawdy w tym jest. Akceptacja siebie to jakby pokochanie siebie, a jak można kogoś kochać nie dbając o niego.
    Może nie każdy ma warunki na zabiegi kosmetyczne, siłownię itp, ale każdy może wyglądać schludnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny tekst http://my-own-philosophyy.blogspot.com/2017/06/ukryty-jezyk-wspoczesnego-swiata.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz tutaj wiele racji. Nie ma co odpuszczać na starcie, dla mnie to jest właśnie brak akceptacji siebie i "zdanie się na los" - co ma być to będzie. Nie, nie, nie! Właśnie nawet jak mamy jakieś mankamenty, starajmy się podkreślić atuty i skierować uwagę na co innego, nie na wady. Każdy je przecież ma. Grunt to wiedzieć, jak wykorzystać swoje atuty a nie poddawać się i zaniedbywać.
    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisałaś szczerą prawdę oraz stworzyłaś cudowny tekst

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, masz absolutną rację. Ja jestem raczej chudzielcem, mam kilka kg niedowagi ale jem to na co akurat mam ochotę lub nie jem gdy nie mam i nie próbuję za wszelką cenę tego zmienić. Popsułam sobie jednak śmieciami żołądek i teraz staram się jeść zwyczajnie zdrowiej i dbać bardziej o to. Dzisiaj byłam na zakupach i zjadłam w maku nuggetsy i do teraz tego żałuję.. były okropne, całe w tłuszczu. Jak ja to mogłam jeść :/ masakra.

    ps. dzięki za miłe słowa u mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz wiele racji. Z tą akceptacją siebie to zazwyczaj chodzi o takie czynniki że np. trzeba akceptować swój charakter, osobowość oraz również to, że nie wszystko przychodzi szybko i w mgnieniu oka i należy stąd niektóre rzeczy robić z głową. Często jest to mylone z pojęciem "siedź na dupie, nie rób nic a i tak jesteś piękna" - no wszystko fajnie, ale czy jak waga sięgnie 300kg to ta sama kobieta nadal jest piękna? Od środka - nie, bo zawaliła sobie głównie zdrowie. Ja się przyznaję, że miałam sporą nadwagę, już 12 kg na minusie choć szczerze się przyznaję, że nie robię wiele oprócz zdrowego odżywiania się, systematycznego ruchu czy też tabletek które dostalam od lekarki na poprawę metabolizumu i czuję się zdrowsza a tym samym piękniejsza bo akceptuję fakt, że zmiany jakie być może bym chciała zaprowadzić, szybko nie przyjdą.
    Są osoby które mają sporo nadwagi/otyłości od chorób i naprawdę rozumiem ich filozofię "body positive" ale czasami nieświadomie nakręcają inne osoby do tego by tyły...i na odwrót jest z modelkami ktore ważą po 30kg i namawiają inne, zazwyczaj młodsze kobietki na to aby "jak chcesz mieć idealną figurę, musisz wyglądać jak ja i jeść nasączone waciki"
    Także to wszystko działa w dwie strony i nie jest to spowodowane tylko odnośnie otyłosci ale także bulimi czy "popularnej" anoreksji
    Dobrze napisany wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Samooakceptacji powinni uczyć już w szkołach!To wręcz niezbędne do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  8. Ludzie słyszą tylko to co chcą, więc nic dziwnego że potem się tak zachowują. Post jest super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz racje! Kiedy widzę na ulicy otyla ale zadbana kobietę z ladnym makijażem po której widać ze o siebie dba po prostu się usmiecham i wierze w ludzi ale idąc dalej widzę zaniedbana kobietę z tlustymi włosami i ubraniami które po prostu... No wlasnie.
    MÓJ BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawda, że powinniśmy akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy. Dużo bloggerów czy celebrytów promuje zdrowy tryb życia, fit figurę to i uważam, że może to być bardziej dołujące niż zachęcające do działania... Mnie nie zmotywowałoby zdjęcie super szczupłej i wysportowanej dziewczyny czy chłopaka, a bardziej pokazanie jak do tego dojść małymi krokami.
    WWW.RINROE.COM

    OdpowiedzUsuń
  12. "Zmiany są ogromnie potrzebne w naszym życiu, najlepiej zacząć od samego siebie. Ponieważ to właśnie dzięki nim ciągle się doskonalę.Prywatnie natomiast zaczęłam dbać o siebie oraz staram się więcej biegać, ćwiczyć ze skakanką, a przede wszystkim zdrowo się odżywiać. Dziewczyny nie przejmujmy się, ponieważ tak naprawdę żadna z nas nie ma figury modelki czy nawet idealnych kształtów, o odpowiednich wymiarach. Owszem lubię się ładnie ubrać i czasem umalować, zwracam uwagę również na wygląd, ale wiem, że to wcale nie jest ważne. Pomimo tego, iż mam fizyczne braki oraz ułomności, dla mnie najważniejsze jest to, co posiadam w swojej głowie i nosze w sercu. Tak naprawdę w rzeczywistości każda z nas może odnieść w swoim życiu naprawdę wielki sukces, bez względu na to jak wygląda. Ja chciałabym ciężko, okupując go nieraz ogromnym wysiłkiem, a przede wszystkim samodzielnie na niego zapracować. Zanim mi się to w końcu uda i osiągnę długo oczekiwane zwycięstwo, najpierw zaliczę niejedną w swoim życiu porażkę. Do upragnionego sukcesu wiedzie kręta, wyboista, jednak nigdy nie należy iść na skróty. Każdy krok przybliża nas do celu poznania oraz zaakceptowania siebie i własnych słabości. Akceptacja samego siebie jest motorem napędowym do odpowiednich zmian oraz kluczem do sukcesów. Chcę, aby mój blog był najlepszy. Jeśli naprawdę kochasz siebie, to zrobisz wszystko, aby dbać o swoje ciało, pielęgnując je, aby w zdrowiu służyło Ci jak najdłużej."

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz rację, szczególnie Amerykanie przeginają z akceptacją swoich kilogramów, a nie dostrzegają chorób, jakie niesie ze sobą otyłość.
    http://altealeszczynska.blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się w 100% Mówienie osobom otyłym - zaakceptuj siebie, nie jest najlepszą radą patrząc pod kątem zdrowotnym

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja myślę, że każdy ma swoje życie i to od niego zależy jak będzie wyglądał i co będzie robił. Ok jak pasuje mu być otyłym i nic z tym nie robić - to jeśli jest szczęśliwy i gdzieś ma fale hejtu to spoko to jest jego życie - nie każdy musi podążać za kanonem piękna i wyglądać jak wszytkie dziewczyny z instagrama. Co innego jak ktoś narzeka że jest brzydki gruby a nawet nie chce mu się ladnie ubrać albo zrobić coś z wyglądem.

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
  16. Od jakiegoś czsu jest moda pokazywania najbrzydszych elementów swojego ciała i pisanie: taka jestem i taką siebie lubię. I pojawiają się zdjęcia paskudnych blizn po cesarce, obwisłych piersi, potężnych ud i wielkich brzuchów. Brzydota jest wszędzie, pakuje się ją w papierek tolerancji, ajak coś się komuś nie podoba to jest hejterem. Nikt mi nie wmówi, że rozmiary 48 i wyżej są piękne i normalne

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku jaki cudowny post :) Dopracowane do perfekcji! ♥
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak tak sobie czytam Twój wpis, to faktycznie niektórzy mogą zagubić się pomiędzy akceptacją siebie, a brakiem troski o własne dobro i co za tym idzie, zdrowia. Akceptacja siebie, powinna motywować i dążyć do równowagi. Nie idąc w jakieś skrajne podejście.

    OdpowiedzUsuń
  19. Skrajności są strasznie niebezpiecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Sądzę, że brak akceptacji jest narodową plagą Polaków we wszystkich dziedzinach życia...

    OdpowiedzUsuń
  21. Uważam, że Ci co najbardziej krzyczą, jak to niby akceptują siebie, mają najwięcej kompleksów.
    Zgadzam się z Tobą, iż każdy powinien o siebie dbać. Rozumiem mieć lekką nadwagę... ale być otyłym i twierdzić, że wszystko jest spoko? Przecież tu nawet nie chodzi o wygląd, a o zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tam myślę, że akceptacja powinna odnosić się do tych rzeczy, których w sobie nie jesteśmy w stanie zmienić (przynajmniej w prosty sposób), na przykład trochę za duży nos, czy piegi, które nie wszyscy lubią (mi akurat się podobają).

    OdpowiedzUsuń
  23. o tak, media potrafią ludziom robić wodę z mózgu, ale... myślę, że więcej winy ponosi sposób myślenia ludzi, no bo jeśli już mam męża, dzieci, poukładane życie to dla kogo ja mam się stroić? dla starego? dla sąsiadów? dla siebie niby? po co, tak mi dobrze... :/

    OdpowiedzUsuń
  24. We wszystkim trzeba znaleźć umiar - nadwaga jest często skutkiem niezdrowego trybu życia, a wtedy faktycznie, warto to zmienić, żeby być zdrowszym i po prostu lepiej się czuć. Akceptacja siebie nie powinna oznaczać, że przestajemy nad sobą pracować. Jednak w tym ludzki urok, że się od siebie różnimy, a to, że ktoś ma trochę tłuszczyku na biodrach nie powinno sprawiać, że nie może znaleźć szczęścia. Jest tyle innych aspektów życia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Racja! Coraz częściej widzi się naprawdę bardzo grube dziewczyny z ,, Makiem'' w rękach, które jadą jeden przystanek tramwajem/autobusem, bo tyłka im się nie chcę ruszyć. Trudno, niestety, ostatnio znaleźć złoty środek. Dziewczyny popadają ze skrajności w skrajność. Otyłość, wychudzenie. Media stanowczo mącą w głowach dziewczynom.
    Super wpis, będę wpadać :)
    Zapraszam też do mnie
    http://paix-et-liberte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Żadna skrajność nie jest ani dobra, ani zdrowa! W modelingu to samo albo rozmiar 0 albo XXXXXL... a gdzie normalność, wyśrodkowanie?? Dlaczego nie ma modelek w rozmiarze jaki najczęściej widujemy na ulicy - 36-38-40? Smutne to!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam problem z samoakceptacją :( Obserwuję i liczę na rewanż. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny post. Samoakceptacja jest niezwykle ważna, jednak przeraża mnie, gdy widzę w internecie zdjęcia niezwykle otyłych osób i komentarze na grupach, jak bardzo ludzie ich podziwiają za to, że się siebie nie wstydzą ! ( To samo tyczy się niezwykle chudych osób ). Powinniśmy dbać o siebie, bo oba te stany nas mogą doprowadzić do poważnych chorób. Nie należy skupiać się jedynie na wyglądzie, ale własnie zdrowiu, jeżeli życie jest nam miłe.

    OdpowiedzUsuń