Jak dokonać korekty tekstu? 6 prostych porad

by - maja 04, 2017



 UWAGA! Nie jestem profesjonalnym korektorem, a moje teksty mogą posiadać drobne błędy. Wpis ten powstał, aby pomóc bloggerom w szybszym i bardziej skutecznym poprawianiu ich postów. Żadna rada nie daje 100% pewności.

   Każda osoba przed upublicznieniem swojego dzieła sprawdza je, a przynajmniej powinna to robić. Mimo wielu prób i sporej ilości czasu spędzonego na obrabianiu tekstu mogą pojawić się drobne pomyłki, w końcu każdy z nas jest tylko człowiekiem. Przez prawie 2 lata blogowania opracowałam kilka metod, które pomagają mi w odsączeniu jak największej ilości błędów. Pragnę je wam właśnie teraz przestawić.


 1. Nie sprawdzaj zaraz po napisaniu


Jak dla mnie jest to najskuteczniejsza porada. Wymyślanie, zaplanowanie i napisanie posta zajmuje mi sporo czasu i zabiera dużo energii. Po stworzeniu go niejednokrotnie jestem bardzo zmęczona. W trakcie czytam go kilkukrotnie, można nawet powiedzieć, że znam go na pamięć, przez co nie zwracam już uwagi na literówki czy przekręcone słowa. To i zmęczenie sprawia, że praca idzie mi bardzo opornie. Nie mam chęci tego robić, przez co zazwyczaj odwalam fuszerkę, a w końcu nie o to w tym chodzi.
   Jeśli masz tak samo jak ja, to nawet nie próbuj się zmusić. Mimo Twoich usilnych prób w tekście zapewne znajdą się błędy, których spokojnie można byłoby uniknąć. Lepiej usiądź, odpocznij, obejrzyj coś ciekawego czy posłuchaj muzyki, a za korektę weźmiesz się następnego dnia. Uwierz, że Twoi czytelnicy będą woleli dostać prawidłowo napisany post dzień później, niż taki z masą błędów, ale na czas. Pamiętaj-nic na siłę!



 2. Używaj synonimów i zaimków rzeczowych


   Często przeglądając wpisy na różnych blogach spotykam się z powtórzeniami, które sprawiają, że tekst nie jest przyjemny i ciężko oraz niechętnie się go czyta. Co zrobić w takiej sytuacji? Ja zazwyczaj po zakończeniu sprawdzania jeszcze dodatkowo przeczesuje linijki wzrokiem i gdy widzę dwa jednakowe słowa w niedalekich odstępach, to od razu włącza mi się czerwona lampka. Jeśli jednak ty przeciwieństwie do mnie jesteś słuchowcem, a nie wzrokowcem zadanie to ułatwić ci czytanie na głos.
   Jeśli już wykryjesz powtórkę zamień ją na zaimek typu: jego, jej, to, on lub synonim np. sypialnia, pomieszczenie, pokój. Bardzo przydatny w tym zadaniu jest słownik języka polskiego lub strona internetowa synonimy.pl.
   Moim zdaniem warto poświęcić te 5 czy 10 minut (w zależności od długości tekstu), aby zlikwidować powtórki, bo dzięki temu czyta się o wiele milej.


3. Słuchaj


    Sposobem, który odkryłam stosunkowo niedawno jest kopiowanie całego już poprawionego tekstu do tłumacza Google i odsłuchiwanie go. Dokładnie się przysłuchując możemy pozbyć się błędów stylistycznych. Podczas czytania urządzenia włącza nam się alarm za każdym razem gdy coś zabrzmiało nienaturalnie. Według mnie jest to całkiem pomocny lifehack. Minusem może być tutaj fakt, że tłumacz czyta dość sztucznie przez co trudniej nam wyłapać błędy, dlatego jeżeli to ci nie wystarcza możesz nagrać się jak sam czytasz dany fragment tym razem zwracając uwagę na znaki interpunkcyjne.


4. Poszukaj pomocy


Jeżeli mimo to czujesz, że twój tekst posiada cały czas małe defekty możesz poprosić kogoś znajomego o przeczytanie go i poprawienie ewentualnych błędów. Takie świeże spojrzenie na tekst będzie na pewno przydatne. Gdy jednak nie macie czasu na wszystkie te zabiegi lub polski jest u was na niezadowalający was poziomie, ale to, co macie do przekazania jest naprawdę mądre i sensowne proponuję poszukać kogoś, kto lepiej się na tym zna.
   Zdaję sobie sprawę, że większość blogerów nie chce inwestować w profesjonalnego korektora, ale kto to mówi o takowej osobie? Wystarczy dać ogłoszenie na grupie dla blogerów i poszukać kogoś kto dobrze radzi sobie z językiem polskim. Zapłatą nie muszą być wcale pieniądze, a na przykład reklama jego strony na twoim blogu. Proponuję jednak sprawdzić taką osobę przed "zatrudnieniem" jej, żeby nie kupować kota w worku. Jestem pewna że znajdzie się sporo takich ludzi.

5. Internet da radę.


   Nie od dziś wiadomo, że w internecie można znaleźć dosłownie wszystko. Jest on wspaniałym wynalazkiem, który nie musi wcale służyć tylko w celach rozrywkowych. Umiejętność prawidłowego korzystania z niego bardzo ułatwi nam życie. To samo tyczy się korekty. Oto lista stron, które mogą ci pomóc:

  • ikorektor.pl-internetowa strona, która poprawia błędy w tekście. Jest sprawdzany pod kątem pomyłek ortograficznych, interpunkcyjnych, typograficznych, braku polskich znaków diakrytycznych, literówek itd.
Bardzo przydatna witryna, która ułatwia retusz naszej pracy. Sprawdza się bardzo dobrze i faktycznie pomaga, ale uważam, że nie zwalnia nas ona z korekty. To tylko strona internetowa, mogą wkraść się pomyłki. Minusem jest też wprowadzony limit znaków.
  • korektoronline.pl-strona bardzo podobna do jej poprzedniczki, jednak zamiast poprawiania błędów po prostu je wykrywa i trzeba samemu się domyślić co jest nie tak. Po za tym według mnie trochę mało dokładna, ale za to bez limitów. 
  • zecerka.pl-jest odpowiedzialna za prawidłowe ułożenie tekstu. Poprawia przecinki, przenosi spójniki, końce linii itp.
  • wcześniej wspomniany słownik synonimów-synonimy.pl
  • PWN-słownik języka polskiego


 6. Ucz się

   Ostatnim, ale najskuteczniejszym sposobem jest nauka. Jeżeli chcemy pisać poprawnie teksty należy podszkolić się trochę ze znajomości języka polskiego. Może warto zajrzeć do książek i słowników? Albo przynajmniej uważać na lekcjach i słuchać swojej polonistki? Sposób ten gwarantuje nam 99% pewności, że wasze teksty nie będą mieć błędów (ten 1% to zwykłe ludzkie przeoczenie, które zdarza się każdemu nawet po wielu korektach).

Okej, to już wszystko. Mam nadzieję, że moje rady chociaż w małym stopniu ułatwiły wam pracę. A wy, jakie macie patenty? Czy któryś z moich wam się przydał? Dajcie znać w komentarzu.



Podoba Ci się ten blog? Zaobserwuj by być na bieżąco.

You May Also Like

24 komentarze

  1. Największy problem mam z interpunkcją ale dzięki Tobie uda mi sie to zmienić :) Takie posty są bardzo potrzebne i przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej super post ja tez zawsze czytam swoje teksty po kilka razy to bardzo pomaga.
    Obserwuje
    Pozdrawiam
    http://befitbehealth.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja najczęściej piszę od razu z wersji brudnej na czystą, a dopiero po jakimś czasie zauważam błędy. Pisząc tekst myślę zawsze o tym, żeby był jak najmniej złożony. Jest to spowodowane tym, że moja polonistka bardzo często zaznacza mi błędy językowe, więc wniosek z tego taki: jak najkrócej i najzwięźlej. Po za tym czytanie książek dużo mi daje.
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  4. Z ciekawostek - po tytułach nie daje się kropek, zatem popraw punkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiedziałam. Jak widać człowiek uczy się całe życie. :) Poprawione, dziękuję za uwagę.

      Usuń
    2. W punkcie 5 wciąż kropka.

      "Jeśli jednak ty przeciwieństwie do mnie jesteś słuchowcem, a nie wzrokowcem zadanie to ułatwić ci czytanie na głos" - nie stawia się przecinka przed a jeśli rozdziela porównania - jak w powyższej sytuacji.


      Trochę żenada, że robisz takie błędy, podkreślasz, że "Nie jestem profesjonalnym korektorem, a moje teksty mogą posiadać drobne błędy" i "Żadna rada nie daje 100% pewności.", ale mimo to doradzasz innym.

      Z mojej perspektywy jako "specjalista od korekty tekstów" jesteś już spalona.

      Usuń
  5. Super! Ja zaraz po napisaniu i tak nie sprawdzam, ale nie pomyślałam o słuchaniu go w Google... dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zawsze genialny post oraz świetne porady oraz linki. Ja korzystam z https://www.ortograf.pl/, który w moim przypadku sprawdza się w 100%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, a stronę na pewno sprawdzę. ;)

      Usuń
  7. Świetne rady.😊 ja zawsze sprawdzam milion razy i próbuje unikać powtórzeń.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatne rady moim najlepszym korektorem jest mama, która po moim setnym sprawdzeniu i tak wyłapie błędy

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, dzięki wielkie! Bardzo przydatny post. Szczególnie te linki z tymi stronami do korekt. Mega fajnie. :)

    Jakbyś miała czas to zapraszam do mnie na konkurs! 🙂
    Tu kliknij :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej musze z tobą pogadać na temat szabkonu. Odezwij się na fb. To ważne

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zazwyczaj daję do przeczytania tekst drugiej osobie, nigdy nie korzystałam z intern etowych 'poprawiaczy'.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie przydatne wpisy. Bloga zapamiętuję i na pewno wpadnę po więcej :D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie bardzo pomaga czytanie na głos. Wtedy jestem w stanie wykryć najwięcej błędów stylistycznych, ponadto zawsze staram się odczekać co najmniej jeden dzień zanim udostępnie wpis. Zapisze sobie te linki z napewno przydadzą się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przede mną jeszcze długa droga do bezbłędnych postów. Parę porad wykorzystam, ale najważniejsze moim zdaniem jest to przeczytanie posta parę dni po przeczytaniu go ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również bardzo zwracam uwagę na tego typu rzeczy i zazwyczaj zamykam od razu wpis, w którym widzę masę powtórzeń, czy brakujące znaki interpunkcyjne. Sama też dbam o to, żeby moje wpisy czytało się przejrzyście i (w miarę) przyjemnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne porady! W sumie nie wpadłam na kopiowanie do tłumacza i odsłuchanie posta, a faktycznie może to być pomocne! :)
    bezatramentu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Proste i skuteczne - zwłaszcza pierwsze 4 porady. ;)

    OdpowiedzUsuń