Tej zimy nie przeżyje...

by - stycznia 06, 2017

   Tej zimy nie przeżyje. Jego wątłe i chude ciało legnie martwe w zaspie śniegu. Przykryty srebrną warstwą puchu zostanie odnaleziony dopiero wiosną, gdy pokrywa na nic spoczywająca stopnieje. Ludzie spojrzą na jego gnijące ciało i co wtedy? Czy ktoś pochyli się nad jego historią? Zastanowi się czy rzeczywiście musiało tak być? A może spojrzy na niego z politowaniem, pomyśli "smutne" i pójdzie dalej?
   Wszystko zaczęło się 24 stycznia 2015 r. kiedy to on przyszedł na świat. Odłączony od rodziny trafił do ludzi. Był gotów bronić, opiekować się i pocieszać a wszystko to za odrobinę szacunku i miłości. Co jednak otrzymał? Ból i upokorzenie. Głodny, samotny, uwięziony na małej powierzchni, siedział w swoim ciasnym, zimnym domku. Podczas deszczu leżał w swoim zamokłym mieszkanku, mokry i zziębnięty. Gdy dokuczały mu upały jęczał błagając o krople wody, której nikt nie chciał mu dać.  Początkowo zabiegający o względy swoich ludzi po pewnym czasie stał się obojętny na ich względy, przestał odczuwać cały czas zadawany ból.
    Wystraszony hukiem Sylwestra i ludźmi, którzy dla zabawy rzucali w niego petardami pod wpływem strachu i szoku w końcu się uwolnił. To koniec bicia, poniżania, głodu i zimna - tak myślał. Chciał znaleźć u ludzi dobro, błąkając się po ulicach miasta liczył, że ktoś wyciągnie do niego pomocną dłoń, da trochę miłości i ciepła, na które tak długo czekał. Minął setki twarzy zapatrzonych w ekrany swoich komórek, dziesiątki głów odwracających wzrok od jego losu. Teraz nie chce oczekuje niczego, nie chce nic, nie czuje nic. Spoczywa gdzieś w zaspie na jednej z ulic naszego miasta, martwy, bez nadziei w sercu.
   Czyja to jest wina? Jego właścicieli, którzy nie potrafili zapewnić mu tych minimalnych warunków, których potrzebował? Czy miska z wodą oraz jedzeniem, ciepła buda, długi łańcuch i trochę miłości to tak dużo?  A może to nasza wina? Widzących tą patologię i świadomi skutków odwracających wzrok.
Gdzie leży wina? Na pewno nie po stronie psa. Przygarniając go dostajesz czystą kartkę zdolną do miłości i poświęceń, którą możesz wypełnić jak tylko chcesz.
   Zwierzę to nie zabawka, przed jego zakupem upewnij się, że możesz zapewnić mu należyty poziom życia oraz, że jesteś w stanie prawidłowo zapełnić swoją stronę. Reaguj na patologię! Nie pozwól, aby ktoś znęcał się nad zwierzętami. Nie odwracaj wzrok- widzisz co się dzieje. Jeżeli coś się stanie będziesz mógł czuć się za to odpowiedzialny, wina leży po Twojej stronie!

Pamiętaj o zwierzętach w tym trudnym okresie jakim jest zima - wspieraj schroniska w swojej okolicy!


*KLK*

You May Also Like

4 komentarze

  1. Największymi bestami są ludzie. Koty, psy i inne zwierzęta bardzo szybko przywiązują się do ludzi i ich kochają. Oni jednak tego nie czują i zostawiają je, ale zwierzę nie rozumie, dlaczego. Świetnie ujęty temat :(

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku.. czytałam ze łzami w oczach.. to straszne co ludzie potrafią robić zwierzętom.. jakimi potworami potrafią być.. nie potrafię sobie wyobrazić co musi mieć w głowie człowiek, który najwet w najmniejszym stopniu potrafi skrzywdzić zwierzę.. jednak zawsze wierzę w to, że karma wraca i za takie bestialstwo każda osoba zostanie ukarana..

    OdpowiedzUsuń
  3. Popłakałam się czytając to.. To takie prawdziwe, niestety :( doskonale wszystko ujęłaś

    OdpowiedzUsuń
  4. Po co ludzie kupują/biorą psa a później go olewają. Przykre. Sama mam psa ze schroniska i nie wyobrażam sobie tego, że mogłabym mu taką krzywdę wyrządzić. Kochany zwierzak :)

    OdpowiedzUsuń