Rozmowa z Panem Mietkiem - chomikowanie

by - grudnia 05, 2016




  Pan Mietek - niezauważalna postać żyjąca gdzieś w naszej głowie. Specyficzny typ przyjaciela. Odzywa się niepytany, wtrącając nam się w słowo. Czasami chamski i złośliwy, ale zawsze pomocny. Wkraczający do akcji zawsze wtedy, kiedy coś jest nie tak, jak powinno. Jest cząstką nas. Racje ma zawszę, więc lepiej słuchaj się go, nawet jeśli uznasz go za świra, ten świr wie co jest dla Ciebie dobre. 
UWAGA: Przed wyrażeniem sprzeciwu zapoznaj się z opinią rodzica lub pedagoga, każda odmowa może spowodować problemy i kłótnie.

"Nie mogę nic wyrzucić, to tyle dla mnie znaczy!"

   A konkretniej? Stare skarpetki leżące pod łóżkiem? Może szuflada pełna niepotrzebnych drobiazgów? Co Ty robisz? Słuchaj mnie! Na litość Boską, odłóż tę szufladę! Nie zjem ci jej. Nie wyrzucę nic. Niedługo Ty sam to zrobisz, teraz słuchaj. 
   Spójrz na to, po co Ci to? Tak, przyda Ci się, ciekawe kiedy. Nie pomyślałaś, że to bez sensu trzymać otwieracz do wina, kiedy nie pije się alkoholu? Jak mam rozumieć "kiedyś może zaczniesz"? W takim razie zacznij zbierać kolorowe nici, "bo może kiedyś zostanę krawcową". Takich przedmiotów masz przecież mnóstwo!  I po co? Żeby zapchać szuflady? W takim razie lepiej wyrzuć szafki, masz za dużo wolnego miejsca... To nie wojna, halo? Wszystko jest w sklepie, idziesz, kupujesz i przynajmniej nie masz tak zagraconego pokoju. Za bardzo przywiązujesz się do rzeczy. Zacznij myśleć racjonalnie. To tylko przedmioty, kawałek plastiku lub szkła. Tracisz przez to! 
   Rozumiem, że nie chcesz, ale niektóre z tych rzeczy nadają się tylko i wyłącznie na śmietnik. Pamiątek wyrzucać Ci nie każę, chociaż mam wrażenie, że mamy odmienne definicje "pamiątki"... Dla ciebie nawet te stare zasuszone kwiatki to pewnie bardzo ważna i sentymentalna rzecz. Fjuu, ależ to śmierdzi! Nie boisz się, że zalęgną Ci się tu robaki? Sama nie wiesz co tu masz... Resztą możesz się podzielić
   Jest tyle potrzebujących osób. Przedmioty te nigdy nie poklepią Cię po ramieniu, nie doradzą. A ludzie, którym pomożesz, zapewne zrobią tą bez wahania.
   Gubisz się w tym! Sama nie wiesz, gdzie co masz, ogarnij się! No popatrz tylko - tutaj kiedyś stało biurko. Teraz, żeby je zobaczyć, musiałabyś się przekopać przez tę dwumetrową warstwę ''najpotrzebniejszych rzeczy w Twoim życiu''. Gdzie Ty śpisz? GDZIE TWOJE ŁÓŻKO?! O mój Boże, ukradli Ci łóżko?! A nie, jest tutaj. Okej, nie zauważyłem, tak? I co się śmiejesz? Ostatni raz widzieliśmy je gdzieś ze dwa lata temu, zanim jakiś żartobliwy chochlik myśląc, że będzie to bardzo śmieszne, nie zamienił Cię w chomika, który znosi do swojego pokoju dosłownie wszystko. Teraz się śmieje gdzieś spod tej warstwy rupieci, hehehe.
   Żeby nie być gołosłownym, dokonałem obliczeń. Żeby każdego z tych przedmiotów użyć choć raz, uwzględniając czas na jedzenie, spanie i relaks, musiałabyś żyć dokładnie, ee, wiecznie. Z matematyką nie wygrasz, także wyrzuć wreszcie te zwiędłe badyle!
    Duszę się tu. Przytłacza mnie ten bałagan. Ściany są coraz bliżej i bliżej. Boję się, że w końcu nie odnajdę Cię w stosie tych gratów. Utoniesz we własnych 'skarbach'. Załapałaś? To dobrze, pierwszy krok za nami.
  No co się tak patrzysz? Pakuj te śmieci do pudła. Ej, co Ty tam chowasz? No bez przesady, po co Ci ten zaśniedziały łańcuszek z gazety? Do pudła z nim! O tak! Pakuj, pakuj, przyglądam się Tobie! Nie żałuj niczego, jeszcze przed chwilą chciałaś to wyrzucić. Powtarzaj sobie - ''To jest nie potrzebne. Chcę mieć pokój, nie wysypisko. To nie jest potrzebne...''.
   No i pięknie, widzisz? Nie było tak trudno, chociaż wiem, że wiele to od Ciebie wymagało. Oj, przestań.. To właśnie punkt trzeci. Wyrzuciłaś, nie ma i już nie żałuj, dobrze zrobiłaś.
   Wygląda na to, że póki co, wszystko jest okej. Pora się zmyć ale spokojnie, nie panikuj. Jeśli będzie działo się coś nie tak, pojawię się z powrotem, jak zawsze z resztą. Nienawidzę tej roboty, zero wakacji... Czy Ty musisz mieć tyle problemów?!

    
   Wpis ten być może rozpoczyna nową serię ''Rozmowy z Panem Mietkiem''. Być może? Jeśli ów post zyska Wasze uznanie i wyrazicie chęć czytania następnych części, pojawi się kontynuacja. 

To tyle, do następnego, cześć!
Korekta : Lyyli BAH

You May Also Like

0 komentarze