Posty z telefonu ? - czyli o aplikacji "Blogger"

by - grudnia 05, 2016



Przeglądając ostatnio blogi trafiłam na post, w którym autorka tłumaczy swoją nieobecność awarią laptopa. Z tego co zrozumiałam trwałą ona około 2 miesięcy. Kolejny blog i podobna śpiewka. Co za bezsensowe tłumaczenia... DOŚĆ!
dzisiejszym poście udowodnię, że jeśli się tylko chce można wstawić post przy użyciu telefonu. Co konkretnie czeka Cię w dzisiejszej notce? Recenzja aplikacji ''Blogger''. 
Jako, że nie ma wersji na telefon ( przynajmniej u mnie ), pisanie postów na stronie ''Bloggera'' to dla mnie istna katorga. Gdy za bardzo przybliżę nie mogę się połapać co i jak, a kiedy zbliżenie jest za małe moje oczy krzyczą : ''Przestań!''. Masz taki sam problem ? Jest rozwiązanie! Aplikacja ''Blogger'' -pomoże Ci o wiele łatwiej i szybciej napisać posta, przy okazji Twoje oczy nie ucierpią (za bardzo).  Jak ją oceniam? No cóż, ma wady i zalety, ale dla mnie jest jak najbardziej na plus!
Minusem dla niektórych może być to, że można dzięki niej tylko pisać posty. Nie znajdziesz tam takich funkcji jak sprawdzenie statystyki, nie masz też jak poszperać w układzie ( co moim zdaniem nie jest konieczne, ponieważ na telefonie nie można zmienić wyglądu blogu, a nawet jeśli to idzie to bardzo ciężko ). No, ale ''hello'', to akurat możesz sprawdzić na stronie ''Bloggera''.  Musisz się trochę pomęczyć, inaczej za bardzo byś się rozleniwił. Dla mnie to akurat nie jest minus. Aplikacja jest stworzona wyłącznie do pisania postów i ja to rozumiem. Ciesz się, że jest i, że możesz z łatwością pisać notki na telefonie, zamiast na siłę szukać w niej wad. Oprócz tego wszystko jest tak jak na stronie ''Bloggera'', no prawie wszystko. Możesz pogrubić lub podkreślić tekst, dodać link bądź zdjęcie. Chcesz do posta dołączyć filmik lub zmienić wielkość czcionki? Zapomnij! Jest to według mnie jedyny sensowy minus tej aplikacji... 
Nie u wszystkich się sprawdzi, racja, ale u mnie wypadła rewelacyjnie. Lubię pisać na telefonie, słownik mi pomaga ( a innym wręcz przeciwnie ), z resztą nie zawsze mam szanse pisać na laptopie. Na ile ją oceniam ? 2/10. Nie no żartuje, solidna 9.
Aby uniknąć zbędnych komentarzy dodam, że na obydwóch blogach gdzie autorki tłumaczyły brak nowych postów awarią laptopa nie było zdjęć, a jeśli już to takie z telefonu ( pisało w pasku bocznym czym były robione ) i nie obrabiane, więc komputer naprawdę nie był potrzebny, dlatego proszę, nie piszcie, że mogło to być spowodowane zdjęciami. ;)
Ok, to tyle, do następnego. Cześć!


You May Also Like

0 komentarze