O oszczędzaniu nastolatki

by - grudnia 05, 2016

Hej! Witam Was z powrotem na moim blogu. Dziękuje, że tu jesteś i, że to czytasz. Dzisiaj bez zbędnego przedłużania przechodzimy do posta.

Czy brakuje Ci czasami kieszonkowego? Chcesz zaoszczędzić ? Dobrze trafiłeś! W tej notce przedstawię kilka moich sposobów na odłożenie paru groszy.
To tylko 2 zł... Też tak uważasz? Nie potrzebnie wydajesz pieniądze, bo to ''tylko'' tyle. Źle!
Każdy grosz, który dostaniesz, znajdziesz, wyda Ci pani kasjerka odłóż do skarbonki bądź jakiegoś pudełka i zamknij w szafce. Z czasem uzbierasz 10 zł, które od razu zamień na banknot. Następnie dwie dziesiątki na dwudziestkę itd. To bardzo ważne. Dlaczego?
Jak wiadomo czasami rezygnujemy z jakiejś rzeczy, bo ''nie chce rozmieniać'', a skoro tego nie kupiliśmy tylko z tego powodu to znaczy, że nigdy tak naprawdę nie było nam potrzebne.
ten sposób może nie osiągniemy przysłowiowych ''kokosów'', ale uda nam się odłożyć parę groszy, które poszłyby drobnostki wcale nam nie potrzebne. Po miesiącu zobaczysz ile pieniędzy Ci niepotrzebnie ''umykało''.

Promocje - szczególnie pożądane kiedy chcesz sobie kupić parę fajnych rzeczy przy tym nie wydając za dużo. Czasami warto poczekać z kupnem, zwłaszcza kiedy zbliża się koniec roku, ponieważ właśnie wtedy są największe przeceny. Warto też polubić swoje ulubione sklepy na Facebook'u i regularnie przeglądać ich strony internetowe. Wtedy jesteś na bieżąco z ciekawymi ofertami. Remanent czy urodziny to też dobra wiadomość, ponieważ ceny szybują w dół.
Pamiętaj jednak, że nie z każdej  promocji musisz korzystać. Ostatnio trafiłam na ciekawą ofertę - 3 rzeczy oznaczone różową tabliczką za 100 zł. Super prawda? Nie kupiła nic. Dlaczego? Nic mi się szczególnie nie podobało. Przymierzałam 2 swetry, które nie przypadły mi do gustu i 2 pary spodni, które również nie zyskały mojego uznania. Wiem, że gdybym kupiła jedną z tych rzeczy kurzyły by się w szafie, a przy tym straciłabym pieniądze. Ostatecznie  mogłam kupić 3 koszulki. No tak, one zawsze się przydadzą. Trzy bluzki za 20 zł-30 zł, za które zapłaciłabym stówę? Nie, dziękuje.
Nie dajcie się sztuczką marketingowym. Zapamiętaj - nie zawsze skreślona cena obowiązywała naprawę, przez to płacimy tylko niewiele mniej niż w rzeczywistości.



O co chodzi? Już wyjaśniam. Jako przykład posłużę się butami. Kupujemy parę sportowego obuwia z promocji za dajmy na to 150 zł, podczas gdy regularna cena to 200. Jesteśmy zadowoleni i mamy z czego, właśnie zaoszczędziliśmy 50 zł, teoretycznie.
Po 2-3 miesiącach towar zaczyna się psuć. W pewnym momencie aż wstyd wyjść w nich ma ulicę. Większość z nas sparzonych na butach z promocji w takiej sytuacji wybierze te, w stałej cenie. Ostatecznie zamiast zapłacić 150 zł wydajemy 350 zł. Niestety, to właśnie wady wyprzedaży. Trafiają się na nich rzeczy trafne, ''przeleżałe''. To samo odnosi się do podróbek. Czasami po prostu nie wolno oszczędzać.
Mam nadzieję, że moje rady się Wam przydadzą. Możliwe, że pojawi się druga część, także bądźcie czujni!
Pozdrawiam, Natalia.

Obserwuje mnie!

You May Also Like

0 komentarze