Nie oceniaj mnie ze względu na wiek!

by - grudnia 05, 2016

Jeśli to czytasz, to znaczy, że ruszyłam wreszcie przysłowiowe cztery litery, które posadziłam przed laptopem i stworzyłam to COŚ. Tak, to zdecydowanie najlepsze ze wszystkich możliwych określeń, -''COŚ''. Właściwie ten post miał się nie pojawić. Nie dlatego, bo uznałam, że jest to zły temat na notkę. Ha! Nie chciało Ci się! Jak zwykle leniu, tylko te ''jutuby'' Ci w głowie. Nie. Po prostu jest to strasznie trudny ( przynajmniej dla mnie ) temat. Nie chciałam go pisać, bo nie wiedziałam jak ugryźć problem i przekazać Wam dokładnie to, co chcę (co siedzi mi w głowie). No ale cóż, skoro dotrwałam do teraz, to nie mogę się poddać. Chciałabym tylko dodać, że jest to mega obszerny temat. Zapewne nasuwa Ci się pytanie (albo i nie, ale i tak na nie odpowiem): ''O czym będzie dzisiaj?''. Przede wszystkim opowiem o tym, co sądzę o ocenianiu ludzi ze względu na wiek. No to jedziemy!

Postawmy sobie pytanie: jak często zostałeś błędnie oceniony, ponieważ ktoś kierował się tym, ile wiosen przeżyłeś?  Tsa...  Ja też. Dlaczego? 
Ludzie wrzucają wszystkich 13 - latków do jednego worka, zupełnie nie wiem dlaczego. Nie od dziś wiadomo, że dajmy na to 16 - latek może zachowywać się gorzej niż rozwydrzona 5 - latka lub być bardziej dojrzały niż niektórzy ''dorośli''.  
''Co 13 - latka może wiedzieć? Nie powinna prowadzić bloga, z pewnością nie ma nic ciekawego do powiedzenia''. No przecież, dopiero po ukończeniu 18 roku życia nagle przybywa nam wiedza i mamy tyle ciekawych tematów jakimi możemy podzielić się w Internecie.  Dla niektórych to co tu piszę może wydać się nudne, rozumiem to. Każdy ma inne gusta czy zainteresowania, ale uważam, że nastolatkę taką jak ja to zaciekawi.  
''Pisz sobie, pisz. I tak nikt nie potraktuje na serio jak dziewczyna w twoim wieku pisze o blogowaniu, oszczędzaniu, czy o czymkolwiek innym''. Nie sądzę. Nie raz nawet osoby pełnoletnie przyznawały mi racje w długich, wyczerpujących komentarzach, po których widać, że przeczytali treść notki.
Dlaczego tak wiele osób myli ''dorosłość'' z ''pełnoletnością''? Przecież dowód osobisty nie świadczy o nas, nie jest gwarancją tego, że zachowujemy się dojrzale i rozsądnie postępujemy. Nawet nie wiecie jak postrzeganie człowieka przez pryzmat wieku jest denerwujące. Starasz się, robisz zdjęcia, obrabiasz, piszesz posty, ogólnie podporządkowujesz wolny czas blogowi, a i tak (kto?) omija go szerokim łukiem, nie czyta treści tylko dlatego, że w pasku bocznym piszę, ile mam lat. Ej, w takim razie po co ja to piszę, skoro oni i tak tego nie przeczytają? 
Czy naprawdę mam zacząć zachowywać się jak typowy ''gimbus'', pokazać jakie są takie osoby, abyś stwierdził, że do tej pory nim nie byłam i wyjął mnie z ich worka? Może ale nie zrobię tego, bo MAM SWÓJ ROZUM. Myśl co chcesz, jednak wiedz, że się mylisz.
Siądź, poczytaj, a nóż okaże się, że myślisz tak jak ja i co wtedy powiesz? No cóż... prawdopodobnie jesteś takim samym ''gimbusem'' jak ja.
                                                                 Korekta : Lyyli BAH

You May Also Like

0 komentarze