Czego (nie)powinieneś robić, aby się wybić?

by - grudnia 05, 2016

Hej! Niedawno pewna dziewczyna napisała mi, cytuje:
Masz super bloga, mam nadzieję, że się wybijesz!
Moja reakcja nie różniła się od reakcji typowego Kowalskiego. Cieszyłam się, no bo jak się nie cieszyć kiedy ktoś piszę Ci tak miłe rzeczy? Ale... co zrobić, aby się wybić?



 Prowadź bloga modowego.

T
o smutna wiadomość dla właścicieli stron lifestyle'owych czy o konkretnej tematyce. Najwyższa pora ją zmienić jeżeli oczywiście chcesz się wybić. To właśnie te blogi robią największy szum w blogosferze. Kogo interesuje strona np. o szyciu? Oryginalność jest ble, nie zapominaj o tym.
No, już, zmieniamy tematykę! Co? Aaaa... Nie znasz się na tym? A co to za problem? Ściągnij jakiś popularny temat, napisz to po swojemu i dodaj kilka fotek zrobionych chociażby kalkulatorem, będzie idealnie!
Przecież blog o modzie to same korzyści! Są popularne, małym wysiłkiem mamy pomysł a nawet treść nowego posta, a do tego możemy nawiązywać współprace z firmami odzieżowymi. O tak, nie ma to jak jak darmowe ciuszki od chińskich firm, żyć nie  umierać!



Prowadź bloga o urodzie i kosmetykach.

J
est to alternatywa dla bloga o fatałaszkach. Nic trudnego. Nawiąż multum współpracy i recenzuj dane produkty. Testuj samodzielnie lub bazuj na opiniach innych, bo w  końcu nikt Ci nie udowodni czy na Ciebie działają czy nie, albowiem ''każda cera jest inna''. Buahaha, sława i bogactwo na Ciebie czekają!
Kosmetyczne DIY? Strzał w dziesiątkę! Przydatne, ciekawe, każdy zajrzy chociażby z ciekawości. Chwytliwi tytuł i pomysły znane nawet przedszkolakom podniosą Twoje statystyki. 



Bądź kontrowersyjna.

Kontrowersja jest teraz w modzie, prawda? Pofarbuj włosy na zielono, ubierz się w najdziwniejsze ubrania jakie masz w szafie, zrób sobie 18 kolczyków w wardze i 5 w nosie. Co z tego, że Ci się to nie podoba? Pomyśl o rozgłosie jaki Ci to przyniesie! Puść plotkę z anonima, że kopiujesz cudze pomysły, pisz sobie sam hejty. Stań się własnym stalkerem, udawaj ofiarę i pisz, jakie życie blogera jest trudne. Bądź inny! Rób błendy, miej inne poglądy, wyróżniaj się! Sława czeka! No to co? Idziemy farbować włosy?


Bądź fit!

Co się dziwisz? Ludzie o wadze w wyższej granice normy się nie wybij, a co dopiero Ci z nadwagą. Tylko chudzi zasługują na sławę!
Pisz o tym co robisz, co jesz, nawet jeśli Twoje posiłki nie są nad wyraz wyszukane. Wklejaj foteczki spalonych kotletów, dawaj przepisy na to jak ugotować jajko, mów o tym jak liczysz każdą kalorię.
Pochwal się, że ćwiczysz. Chodakowska, Mel B? A może siłownia? Oczywiście obowiązkowo sesyjka z ciężarkami musi być.
Chwal się każdym zrzuconym dekagramem, ignoruj komentarze ludzi, którzy zarzucają Ci, że to co robisz jest nie zdrowe, przecież to właśnie ty jesteś najlepszym dietetykiem i trenerem po tej stronie wszechświata.
Efektów nie widać? Photoshop załatwi sprawę! Inspiruj innych swoją przemianą, nie zapomnij o głębokich, motywacyjnych tekstach z neta . To jest to!



Dodawaj tysiąc zdjęć.

 Minimum 10 selfiaków do posta to podstawa. Lepiej dodać 100 takich samych niż w ogóle! A może to treść jest ważniejsza? Hahaha! Tekst? To dodatek. Czytanie jest fujka! Zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia!
''Obróbka jest ważna'', nie prawda! Kto się zorientuje czy je obrabiasz czy nie? Zdjęcie to zdjęcie, dodaj i już.
Foty rodem z Instagrama odbijają sieć, dlatego i ma Twoim blogu nie może ich zabraknąć. Wspieraj akcję ''rękoryj''. Taka moda, podążaj za nią! Chcesz być trendy? Zakryj twarz!
Artystyczne zdjęcia - o nich też nie możesz zapomnieć. Fotki nóg kiedy stoisz, rzucone na biały materiał superstarki i wiele innych. To jest właśnie sposób na sławę!


A tak serio...

Powyższe punkty nie są priorytetami, aby zaistnieć. Wręcz przeciwnie. Takie postępowanie może odstraszyć czytelników i spowodować wiele problemów, oczywiście jest to bardzo przerysowane, więc podejdźcie do tego z dystansem. 
Post ten krytykuje parcie na sławę. Niektórzy robią wszystko, żeby zaistnieć, co widać. Nie wbiłam się, dlatego nie piszę tego 'poradnika' na serio. Jako czytelnik wytknęłam to,  co odstrasza, czyli zajmowanie się czymś o czym się nie ma pojęcia, odstawianie fuszerki lub udawanie kogoś innego  tylko po to,  aby ktoś o nas usłyszał. ;)

Pozdrawiam!

You May Also Like

1 komentarze

  1. A jednak blogi modowe i kosmetykowe się wybijają (nie wiedzieć czemu), choć ja ich nie trawię. To skąd taka ich popularność? Serio ludzie to czytają?

    OdpowiedzUsuń